Dot Richardson: Jak dwukrotna mistrzyni olimpijska została trenerem i lekarzem w college’u

2

Dot Richardson to coś więcej niż tylko nazwa na szyldzie. Jest rzadką hybrydą w świecie sportu: dwukrotną mistrzynią olimpijską w softballu, która posiada również stopień doktora medycyny. Urodzona w Orlando na Florydzie w 1961 roku, jej życie nie toczyło się linią prostą. Zygzakiem przemierzał bazy wojskowe, księgi rekordów uczelni, podium olimpijskie i wydziały lekkoatletyczne nowoczesnych uniwersytetów.

Jej dzieciństwo było koczownicze. Ponieważ jej ojciec pracował jako mechanik w Siłach Powietrznych, ciągle się przeprowadzali. Ta niestabilność nie przeszkodziła jej w podniesieniu kija. W wieku 10 lat brała udział w zawodach. W wieku 13 lat została najmłodszą zawodniczką kobiecej ligi Major Fast Pitch League. Ten wczesny start wyznaczył trajektorię, która ostatecznie doprowadziła ją do tego, że stała się jedną z najbardziej dominujących postaci w historii akademickiego softballu.

Dominacja w college’u

Karierę Richardsona w college’u czyta się jak pasmo najważniejszych wydarzeń, które nigdy się nie kończy. W 1980 roku zaczęła grać w Western Illinois University. Jej średnia odbijania w tym roku? 0,480. Był to najwyższy wynik w całym kraju. Grała jako rezerwowy. Niebezpieczna była także na drugiej bazie.

Przeniosła się na UCLA i nie tylko tam została; udało jej się. Od 1981 do 1983 roku co roku przewodziła drużynie pod względem odsetka uderzeń. W tym okresie trzykrotnie otrzymała tytuł All-American. Jej wpływ był tak znaczący, że została uznana za Gracza Dekady NCAA w latach 80.

Już przed igrzyskami olimpijskimi była weteranem międzynarodowych zawodów. Pomogła drużynie USA zdobyć złote medale na Igrzyskach Panamerykańskich w 1979, 1987, 1995 i 1999. Zdobyła także złoto na Mistrzostwach Świata Kobiet w Softball Międzynarodowej Federacji Softballu w 1986. Zanim osiągnęła dorosłość, udowodniła już, że może wygrać wszędzie.

Etap olimpijski

Richardson ukończył studia medyczne na Uniwersytecie w Louisville w 1996 roku. To był ważny etap. Ale nie od razu przyzwyczaiła się do spokojnej rutyny lekarza rezydenta. Zrobiła sobie przerwę w stażu z chirurgii ortopedycznej na Uniwersytecie Południowej Kalifornii i udała się do Atlanty.

Letnie Igrzyska Olimpijskie 1996 były debiutem softballu w programie olimpijskim. Presja była ogromna. Stawka była wyższa niż kiedykolwiek. Zespół USA nie tylko rywalizował; ona dominowała. Richardson zaliczył home run z dwoma autami i zapewnił sobie złoty medal. To był idealny moment dla zawodnika, który całe życie przygotowywał się na stresujące sytuacje.

Wróciła na scenę olimpijską w 2000 roku, zdobywając swój drugi złoty medal. W tym samym roku jej zasługi dla sportu zostały oficjalnie docenione, kiedy w 2006 roku została wprowadzona do National Softball Hall of Fame.

Od kliniki do coachingu

Przejście ze sportowca do administratora i nauczyciela nie było nagłe. To była stopniowa zmiana. Od 2001 do 2012 roku Richardson był dyrektorem medycznym Krajowego Centrum Szkoleniowego w Clearmont na Florydzie. Był to duży ośrodek zdrowia i fitness. Pozwoliło jej to zastosować swoją wiedzę medyczną w środowisku specyficznym dla sportu.

Podjęła także szerszą rolę w zdrowiu publicznym. Od 2002 do 2009 roku pełniła funkcję zastępcy przewodniczącego Prezydenckiej Rady ds. Kultury Fizycznej. Stanowisko to wymagało od niej spojrzenia poza indywidualnych graczy i wzięcia pod uwagę zdrowia populacji jako całości.

W 2013 roku Richardson podjął nowe wyzwanie: został głównym trenerem kobiecej drużyny softballu na Liberty University. Zespół znany jako Lady Flames potrzebował przywództwa. Richardson to zapewnił. Wskrzesiła program. Pod jej kierownictwem zespół zdobył kilka mistrzostw konferencji.

Jej sukcesy na polu coachingowym zostały natychmiast docenione. W 2017 roku została wybrana Trenerem Roku Big South Softball