додому Najnowsze wiadomości i artykuły Jem łososia trzy razy w tygodniu. A to wciąż było za mało.

Jem łososia trzy razy w tygodniu. A to wciąż było za mało.

Od lat propaguję zasadę „najpierw jedzenie”. Jedz jedzenie. Gotuj sam. Wiedz, skąd to się wzięło.

Jako dyplomowany dietetyk kierowałem się prostymi zasadami: dwie porcje tłustych ryb tygodniowo uchronią Cię od kłopotów. Nie tylko przestrzegałem zasad, ale je przekraczałem. Łosoś pojawiał się w moim menu z godną pozazdroszczenia regularnością. Dotrzymywałem limitu, a czasem go przekraczałem.

Poczułam się bardzo pewnie w swojej strategii żywieniowej.

Potem przestałem.

Zamiast tego zatrzymałem się, żeby przyjrzeć się danym. Nie na ogólnych rozmowach na temat dobrego samopoczucia, ale na moich osobistych wskaźnikach.

Im głębiej zagłębiałem się w temat kwasów omega-3, tym mniej podobał mi się uzyskany obraz.

Zdałem sobie sprawę, że spełnienie minimalnych wymagań nie oznacza dobrobytu.

Przepaść między jedzeniem a leczeniem

Omega-3 to niezbędne tłuszcze. Organizm nie jest w stanie sam ich syntetyzować. Muszą być pozyskiwane z pożywienia, w przeciwnym razie będziesz miał problemy podobne do szkorbutu. Przydatne formy – EPA (EPA) i DHA (DHA) – występują w łososiu, sardelach i sardynkach. W tłustych rybach.

Wiemy, że te tłuszcze są dobre dla serca. Wszyscy o tym mówią. Obniżają poziom trójglicerydów. Wspomaga zdrowe krążenie krwi. Stabilizuje ciśnienie krwi.

Ale przegapiłem głębsze aspekty.

EPA i DHA robią znacznie więcej, niż tylko chronią serce. Są obecne w każdym miejscu ciała. W mózgu. W błonach komórkowych. Ich korzyści wykraczają poza samo zapobieganie zawałowi serca po czterdziestu latach. Mówimy o prawidłowym funkcjonowaniu organizmu tu i teraz.

Znałem teorię. Ale musiałem zobaczyć potwierdzenie w wynikach badań krwi.

„Wiedza to potęga, ale dane to prawda.”

Dlaczego moja krew nie kłamała

Staram się jak najdłużej pozostać aktywnym. Cóż, przez bardzo, bardzo długi czas.

Mam prawie trzydzieści lat. Obserwuję, jak moi rodzice zmagają się ze sztywnością stawów i problemami z sercem. Daje do myślenia. Nie chcesz powtórzyć ich scenariusza.

Moje ostatnie badania krwi wyglądały „normalnie”. Lekarze uwielbiają to słowo. „W normalnych granicach”.

Ale mój poziom trójglicerydów stale rósł. Troszeczkę. Ale wystarczająco, aby wzbudzić niepokój.

Monitorowałem tętno spoczynkowe. Pozostała w latach 70. Chciałem więcej. Niższe tętno spoczynkowe oznacza dłuższe życie. To jest podstawowa biologia.

Oto sedno.

Aby osiągnąć korzyści terapeutyczne w przypadku problemów takich jak wysokie trójglicerydy lub zoptymalizować pracę serca, jedna porcja ryby we wtorek nie wystarczy. Potrzebujesz 1000 mg EPA/DHA dziennie. Regularnie.

Łosoś może zapewnić taką dawkę, jeśli codziennie zjesz dwa duże filety.

Większość ludzi tego nie robi. Nawet miłośnicy zdrowego stylu życia.

Zacząłem więc szukać suplementu. Nie jest to tania mieszanka multiwitaminowa, ale produkt wysokiej jakości.

Lista kontrolna

Nienawidzę złych suplementów. Pachną jak martwe ryby lub są po prostu olejem i nadzieją na najlepsze.

Miałem trzy ścisłe kryteria dla każdego produktu, który rozważałem:

  1. Niezależne testy czystości. Nie potrzebuję trucizny rtęci. Potrzebuję pewności.
  2. Zrównoważone pozyskiwanie surowców. Nie popieram przełowienia.
  3. Wysoka koncentracja. Potrzebuję co najmniej 1 gram całkowitego EPA i DHA. Jest to warunek niezbędny.

Decydujący jest ostatni punkt. Większość marek oferuje 500 mg lub mniej. Muszę przeżuć trzy tabletki. To jest błędne.

Znalazłem potencję omega-3+ w Mindbodygreen. Przeszedł test zapachu.

Dwie kapsułki. To wszystko. Dostarczają 1500 mg EPA i DHA pochodzących z ryb z południowego Pacyfiku.

Jest to odpowiednik porcji sardeli, ale bez smaku sardeli. To miłe, bo anchois nie jest smakiem nabytym.

Nowa rutyna

Sześć miesięcy przyjęcia.

Czy czuję się superbohaterem? Nie.

O to właśnie chodzi. Tu nie chodzi o euforię od witamin. Chodzi o markery. Cicha, stała poprawa danych, której nie czuję, ale widzę w liczbach.

Nadal jem łososia. To zbyt pyszne, żeby to przegapić. Ale kapsułki? Kapsułki pokrywają podstawowe potrzeby. Wykonaj główną pracę.

Przechodzę od dobrego do optymalnego. To subtelne. Podobnie jak odsetki składane.

Czy jutro zauważycie zmiany? Najprawdopodobniej nie.

Ale za pięć lat? Twoje serce może pamiętać, co dzisiaj zrobiłeś.

Exit mobile version