Sztuczna inteligencja w procesie pracy: Viz.ai i Cortechs dążą do przejrzystości w diagnostyce stwardnienia rozsianego

17

Szpitale mają poważny problem.

To nie jest problem sprzętowy. Mamy instrumenty, które mogą mierzyć uszkodzenia mózgu z dokładnością do mikrometra. Cortechs.ai robi to za pomocą oprogramowania NeuroQuant MS. Viz.ai podziela to zdanie.

Problemem jest uwaga.

Lekarze toną w statycznych raportach, które zalegają w archiwach PACS i czekają na kliknięcie, jeśli w ogóle je klikną. To rozróżnienie jest ważne, ponieważ algorytm istniejący w izolacji jest po prostu szumem.

Dlatego 9 lipca obie firmy ogłosiły partnerstwo. Projekt rozpoczyna się od stwardnienia rozsianego (SM), na które według WHO cierpi ponad 1,8 miliona ludzi na całym świecie, ale jego cele są znacznie szersze.

Jak to działa? Pacjent przechodzi badanie MRI. Cortechs przetwarza dane, śledząc obciążenie uszkodzeń i objętość struktur mózgowych. Viz.ai przekazuje te informacje bezpośrednio do panelu koordynacji opieki, z którego korzysta już zespół kliniczny. Nie ma oddzielnych raportów do wyszukiwania. Po prostu dane dostępne dokładnie tam, gdzie podejmowane są decyzje.

Czy to ważne?

Tak.

Stwardnienie rozsiane jest niezwykle trudne do stałego monitorowania. Doktor Tim Showalter, który kieruje działem medycznym w firmie Viz, powiedział mi, że zmiany w zmianach chorobowych mogą być subtelne, a subiektywna interpretacja wizualna sprawia, że ​​wiarygodne śledzenie jest prawie niemożliwe. Możesz przeoczyć rosnącą zmianę wskazującą na stan zapalny lub niewielkie zmniejszenie objętości wskazujące na neurodegenerację.

„Analiza ilościowa nie zastępuje opinii radiologa, dodaje obiektywną i powtarzalną warstwę wsparcia decyzji.”

O to właśnie chodzi.

Tu nie chodzi o to, żeby robot zastąpił człowieka. Mówimy o najlepszym narzędziu w rękach człowieka.

Ale ta umowa pokazuje nam również prawdziwy plan gry Viza. Zamiast opracowywać narzędzia dla każdej indywidualnej choroby, działają jako kanał danych. W USA mają już około 2000 klientów – szpitali korzystających z ich infrastruktury.

Cortechs zapewnia obliczenia matematyczne do analizy mózgu. Mianowicie określa drogę, po której porusza się pojazd.

Kyle Fry z Cortechs ujął to prosto: chce, aby obrazowanie ilościowe stało się aktywną częścią świadczenia opieki zdrowotnej.

Pomyśl o wynikach. Wcześniejsza diagnoza? Może. Szybszy początek leczenia? Prawdopodobnie.

Ale czy to coś zmieni dla pacjenta?

Szybkie dostarczenie danych na nic się nie zda, jeśli lekarz je zignoruje. Wskaźniki muszą wykazywać skuteczniejsze decyzje kliniczne i faktyczną poprawę dynamiki choroby. Jeśli nie, to właśnie zbudowaliśmy bardzo kosztowny próg zwalniający, który zamiast pomagać, spowalnia proces.

Showalter myśli ambitnie. Nazywa wizualizację „punktem wyjścia, a nie sufitem możliwości”. Widzi, że w miarę dojrzewania bazy dowodów do parady dołączają inne biomarkery.

Przewodniki zmieniają się, gdy narzędzia stają się wystarczająco łatwe w użyciu.

Przepływ pracy ulegnie zmianie, ponieważ dane będą trafiać bezpośrednio do niego.