Jak zasady i struktura UFC definiują współczesne mieszane sztuki walki

6

Dana White siedział w pierwszym rzędzie podczas finałów NBA, przy kortach podczas meczów o mistrzostwo i oglądał starcia legend boksu w Las Vegas. Widział wszystko. Jeśli jednak zapytasz go, co jest lepsze od koszykówki, piłki nożnej i boksu, jego odpowiedź jest natychmiastowa: Ultimate Fighting Championship.

Dla White’a nic nie może się równać ze spektaklem mieszanych sztuk walki.

UFC reklamuje się jako wiodąca organizacja w tym sporcie, ale droga na szczyt nie była łatwa. Koniec lat 90. był niemal końcem promocji. Krytycy nazywali to przemocą zwierzęcą. Sport spotkał się z zakazami i surową kontrolą. Ale UFC odkryło się na nowo. Przeżył. Obecnie może pochwalić się legionami fanów, którzy śledzą dramaturgię, strategię i samą fizyczność zawodów.

Struktura walki

UFC organizuje i promuje wydarzenia, podczas których zawodnicy rywalizują w walkach jeden na jednego. Jedna karta zawiera kilka walk, ale każda walka jest niezależną rywalizacją pomiędzy dwoma przeciwnikami.

Podobnie jak w boksie, mecze te podzielone są na rundy. Sędzia jest obecny przez cały czas, aby zapewnić bezpieczeństwo i przestrzeganie zasad. Jednak trudność tutaj wykracza daleko poza standardowy mecz bokserski.

Standardowe walki poza mistrzostwami w UFC trwają trzy rundy. Każda runda trwa pięć minut. Pomiędzy rundami zawodnicy mają minutę odpoczynku na regenerację, otrzymanie instrukcji i zastosowanie lodu lub wody. Walki o mistrzostwo – walki o tytuł – zwiększają ten limit do pięciu rund.

Zasady uderzania opowiadają historię ewolucji tego sportu. W boksie uderzasz tylko i wyłącznie powyżej pasa. UFC pozwala na szerszy arsenał. Wojownicy mogą używać:

  • Uderzanie
  • Kopnięcia
  • Uderzenia łokciem
  • Uderzenia kolanem
  • Rzuca
  • Bolesne techniki

Uderzenia są dozwolone zarówno powyżej, jak i poniżej pasa, z nielicznymi wyjątkami. Ten szerszy zakres tworzy bardziej dynamiczne i niebezpieczne środowisko niż tradycyjne sztuki walki.

Mity i zasady

UFC na początku swojego istnienia stwierdziło, że organizowane przez nią wydarzenia obejmują bez ograniczeń. To oznakowanie było narzędziem marketingowym, a nie rzeczywistością. Nawet pierwsze wydarzenia UFC miały swoje zasady. Od sportowców oczekiwano ich przestrzegania.

Naruszenia będą skutkować karami finansowymi. Komisja Kontroli Sportowej Nevady reguluje boks i sporty walki w Nevadzie. Wskazuje 31 konkretnych naruszeń. Popełnienie faulu może skutkować odjęciem punktów lub dyskwalifikacją.

Niektóre faule mają charakter fizyczny. Niektórzy nie. Trzymanie się klatki jest faulem. Używanie obraźliwego języka na ringu jest faulem. Udawanie kontuzji w celu przerwania walki jest faulem. Celowe upuszczenie ochraniacza na zęby w celu opóźnienia meczu jest faulem. Zasady te zapewniają uczciwą konkurencję i skupiają się na umiejętnościach, a nie na oszukiwaniu.

Polityka antydopingowa i uczciwość

UFC przestrzega również polityki antydopingowej Komisji Kontroli Sportowej Nevady. Narkotyki rekreacyjne są zabronione. Zabrania się stosowania leków zwiększających wydajność.

Przed każdą walką przeprowadzane są badania. Pozytywny wynik testu oznacza, że ​​zawodnik nie może brać udziału w zawodach. Może nastąpić postępowanie dyscyplinarne. Jeżeli zawodnik wygra walkę, a później wynik testu na obecność dopingu będzie pozytywny, komisja może zmienić wynik na „brak wyniku”. Chroni to integralność sportu. Dzięki temu zwycięstwa są zdobywane, a nie osiągane chemicznie.

Sport się zmienił. Zasady stały się bardziej rygorystyczne. Liczba fanów wzrosła. Pozostaje jednak główne pytanie: co sprawia, że ​​ten sport jest wiodącą sztuką walki?

W następnej sekcji omówimy podstawy UFC. Dowiemy się, gdzie toczą się te walki. Zagłębimy się w strukturę organizacji.

Odpowiedzi na często zadawane pytania oraz opinie ekspertów na temat sportu i wyników znajdziesz na Sharecare.com.

Większość sztuk walki rozgrywana jest na kwadratowym ringu. Boks. Walka. Nawet boks na gołe pięści. UFC wybrało inną geometrię. Zbudowali Ośmiokąt. To nie jest po prostu kwadrat o ośmiu bokach, bo nazwa brzmi fajnie. To mądry wybór, który zmienia sposób, w jaki wojownicy poruszają się, uderzają i przeżywają.

Sam projekt jest dokładny. Jego średnica wynosi dokładnie 30 stóp. Ta średnica jest wystarczająco mała, aby umożliwić intensywne wymiany chwytaków, ale jednocześnie wystarczająco duża, aby umożliwić pewną mobilność boczną. Ściany nie są solidnymi stalowymi płytami. To jest siatka. Możesz to przejrzeć. Jest to ważne dla zaangażowania tłumu. Fani muszą widzieć akcję, a nie tylko obwód.

Każda krawędź i narożnik pokryta matami ochronnymi. To nie jest omawiane. Odsłonięty metalowy róg zamieniłby każdą poślizg w złamaną kość. Materiał siatkowy jest rozciągnięty, tworząc granicę, o którą wojownicy mogą się oprzeć lub wykorzystać jako dźwignię, ale nie pochłania wstrząsów jak lina. On się opiera.

Dywan i brama: Mechanika wejścia

Paweł opowiada inną historię. To jest dywan. Trwały, specjalnie barwiony dywan. Każde wydarzenie ma swój własny projekt. UFC 300 wyglądało inaczej niż UFC 299. A gdy tylko noc się kończy, ten dywan znika. Nigdy nie jest ponownie używany. Zużycie spowodowane cierniami, potem i krwią niszczy powierzchnię. Ponowne użycie stanowiłoby zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Dostęp jest kontrolowany przez dwie bramy. To jedyne dziury w klatce. Na początku każdej rundy sędziowie zamykają ich. Nie ma tu miejsca na dwuznaczność. Jeśli brama jest otwarta, bitwa zostaje wstrzymana.

Kto wchodzi? Podczas akcji tylko dwie osoby: zawodnicy i sędzia. Żadnych rękawiczek. Żadnych dodatkowych poduszek. Tylko oni i sędzia monitorują naruszenia lub przerwy w walce. Ta izolacja zmusza Cię do polegania wyłącznie na sobie. Podczas wymiany ciosów nie można wołać o pomoc.

Rola kąta między rundami

Kiedy gong ogłasza koniec rundy, dynamika natychmiast się zmienia. Bramy się otwierają. Członkowie narożnika wpadają do środka. Ich praca nie polega tylko na chorowaniu. Są inżynierami taktycznymi i medykami terenowymi.

Doradztwo strategiczne jest na pierwszym miejscu. „Zmień swoje stanowisko”. „Atakuj nogi”. „Teraz odpocznij, spal później”. Instrukcje te są przesyłane w ciągu kilku sekund, często pomimo hałasu tłumu. Zawodnik musi przetwarzać te informacje, podczas gdy adrenalina pompuje, a płuca płoną.

Następnie następuje część medyczna. Cięcia są powszechne. Krew zakłóca widzenie. To rozprasza. Członkowie Angle naciskają tampony. Stosują zastrzyki z adrenaliną. Oczyszczają twarz. Zatrzymują krwawienie, dzięki czemu wojownik może ponownie zobaczyć przeciwnika. Zawodnik z rozcięciem jest bezbronnym wojownikiem. Jeżeli krwawienie nie zostanie zatamowane, sędzia może przerwać walkę.

Octagon to coś więcej niż sala koncertowa. Jest uczestnikiem bitwy. Osiem stron ogranicza drogi ucieczki. Dywan określa podstawę. Brama kontroluje przepływ. Zrozumienie tej struktury pomaga wyjaśnić, dlaczego niektórzy wojownicy rozwijają się wewnątrz, podczas gdy inni czują się uwięzieni. Tak, to klatka. Jest to jednak klatka z zasadami, materiałami i wyczuciem czasu, które kształtują każdy cios i każde kopnięcie.

Czy ośmiokątny kształt naprawdę sprawia, że ​​wojownik jest mniej podatny na wpadnięcie w róg w porównaniu z kwadratowym pierścieniem? Niektórzy twierdzą, że zakręty zapewniają więcej dróg ewakuacyjnych. Inni mówią

Komórka: dlaczego kształt ma znaczenie

Od razu rozwiejmy jeden mit. Tank Abbott próbował to zrobić. Wyglądał nawet, jakby miał przelecieć przez płot z Carlem Worshamem podczas walki UFC. Ale to nie zadziałało. Zawodnicy nie mogą opuścić klatki. Kropka.

Ale dlaczego ośmiokąt? Dana White ma odpowiedź i nie chodzi tylko o estetykę. Na początku UFC istniała cała różnorodność stylów. Boks używa kwadratów. Mecze zapaśnicze odbywają się w kręgach. Jeśli wybierzesz niewłaściwy kształt, dasz jednemu sportowi geometryczną przewagę. Octagon został zaprojektowany tak, aby wyrównać szanse.

Narożniki są szersze niż rogi ringu bokserskiego. Oznacza to mniejsze ryzyko, że wojownik zostanie osaczony bez drogi ucieczki. To stabilna konstrukcja. Bezpieczeństwo przede wszystkim dla sportowca, przejrzystość dla widzów. A co z płotem? Czysto funkcjonalny. Żeby ludzie nie wypadli. I żeby ich nie wyrzucić.

Swatanie bez ocen

Tutaj robi się ciekawie. UFC nie ma oficjalnego systemu rankingowego. Nie. Dana White uważa, że ​​oceny są przeszkodą. Prowokują korupcję. Blokują drogę do najlepszych walk.

Zamiast tego polegają na Joe Silvie. Wiceprezydent. Menedżer kojarzeń. Silva wykorzystuje swój własny, wewnętrzny miernik. Analizuje style. Dokumentacja. To decyduje o tym, kto zorganizuje najbardziej spektakularne przedstawienie. Kiedy wojownik udowadnia swoje umiejętności? Dostaje szansę na tytuł. Żadnych numerów. Tylko wynik.

Klasy wagowe: gra liczbowa

UFC uznaje pięć różnych kategorii wagowych. Zawodnicy zazwyczaj pozostają w swojej kategorii.

  • Lekka waga : 145-155 funtów
  • Waga półśrednia : 155-170 funtów.
  • Średnia waga : 170-185 funtów.
  • Waga półciężka : 185-205 funtów.
  • Waga duża : 205–265 funtów.

Awans? Przybierasz na masie. Tracisz prędkość. Przesuwasz się w dół? Możesz stracić siłę swoich ciosów. To ciągły kompromis. Sportowcy zawsze balansują pomiędzy wagą a wydajnością.

Zestaw narzędzi: ciosy, chwytanie, walka w parterze

Kiedy dzwoni dzwonek, technicy dzielą się na trzy główne grupy. Uderzenia. Walka. Walcz na ziemi. Przyjrzyjmy się im.

Uderzenia

Rzeczywistość ciosów i rękawic

Rękawiczki opowiadają historię ryzyka. Oficjalne rękawice UFC nie mają palców i ważą tylko od 4 do 6 uncji. Porównaj to z rękawicami bokserskimi, które ważą od 8 do 10 uncji w zależności od kategorii wagowej. Cienka wyściółka oznacza, że ​​wojownicy nie mogą po prostu zadawać niszczycielskich ciosów losowo. Zranienie własnych rąk jest ciągłym zagrożeniem. Uderzenia, kopnięcia, kolana i łokcie to narzędzia w ich rzemiośle. Większość sportowców wykorzystuje kombinację różnych dyscyplin. Boks zapewnia pracę ręczną. Muay Thai (Muay Thai) często zapewnia kolana i łokcie.

Ale zasady ściśle określają, gdzie dokładnie można zadać cios. Nie możesz kopnąć przeciwnika w głowę, leżącego na podłodze. Jest to ścisłe ograniczenie. Zabrania się również uderzeń w dół czubkiem łokcia. Uderzenie w tył głowy jest niedopuszczalne. Te ograniczenia mają na celu ochronę zawodników przed katastrofalnymi kontuzjami, nawet jeśli nie zawsze wydają się ograniczać chaos w oktagonie.

Przełamanie postawy: rzuty i walnięcia

Uderzenie to tylko połowa równania. Wielu zawodników spędza więcej czasu na ćwiczeniu grapplingu i jiu-jitsu niż na pracy nad workiem. Cel jest tutaj prosty: sprawić, by przeciwnik upadł na podłogę. Nazywa się to rzutem.

Obrona wygląda inaczej. Sprawl wykorzystuje równowagę i dźwignię, aby utrzymać Cię na nogach. To nie jest ładne, jest trudne fizycznie i skuteczne. Kiedy dojdzie do rzutu, może być spektakularny. Przypomnij sobie najlepsze rzuty lub suplexy, które kończą walkę w ciągu kilku sekund. Albo może to być banalne. Wystarczająca presja, aby wytrącić kogoś z równowagi i zmienić przebieg walki.

Poddania i kontrola naziemna

Kiedy walka przenosi się na matę, stawka się zmienia. Dobrzy zapaśnicy nie tylko próbują cię unieruchomić; szukają mety. Istnieją dwa rodzaje bolesnych technik: uderzenia i chwyty. Gilotyna jest klasycznym przykładem. Można go używać w pozycji stojącej, co zaskakuje wielu napastników. Jednak większość chwytów wymaga, aby oba ciała znajdowały się na ziemi. Łatwiej znaleźć dźwignie, gdy grawitacja działa na Twoją korzyść, a nie przeciwko Tobie.

Jak wygrać walkę w UFC

Podłoga klatki nie jest miejscem odpoczynku. To właśnie tam najczęściej dochodzi do uszkodzeń. W przeciwieństwie do boksu czy tradycyjnego kickboxingu, gdzie powalenie zwykle przerywa walkę, w mieszanych sztukach walki (MMA) walka trwa.

Uderzenie w ziemię (uderzenia w ziemię) jest tutaj integralną częścią. Napastnicy zasypują łokciami i uderzają pięściami, podczas gdy ich przeciwnik walczy o przetrwanie. Tymczasem zapaśnicy szukają poddania lub duszenia. Pozycja jest kluczowa. Często słyszy się, jak komentatorzy krzyczą na temat gardy, półgardy, pozycji bocznej i pełnej pozycji górnej. To nie tylko modne hasła. Opisują dokładnie, kto ma przewagę.

Weźmy pod uwagę strażnika. Jeśli Zawodnik A położy się na plecach i owinie nogi wokół bioder Zawodnika B, wówczas Zawodnik B jest zamknięty w tej gardzie. To jest powłoka ochronna dla myśliwca poniżej. Ale jest także platformą do ataków z góry.

Sukces w UFC wymaga wszechstronności. Nie możesz być po prostu perkusistą. Nie możesz być po prostu wojownikiem. Nawet jeśli Twoją specjalizacją jest jeden z tych obszarów, potrzebujesz podstawowej wiedzy na temat pozostałych. Bokser, który nie wie, jak się bronić przed chwytem, ​​zostanie powalony. Zapaśnik, który ma słabą technikę uderzania, zostanie zaatakowany w pozycji stojącej. Współczesny zawodnik intensywnie trenuje we wszystkich trzech dyscyplinach.

Zwycięstwo osiąga się na jeden z trzech głównych sposobów: decyzją, nokautem lub poddaniem.

1. Decyzja sędziów
Jeżeli żaden z zawodników nie zakończy walki wcześniej, decyzję podejmują sędziowie. Oceniają każdą rundę pod kątem skutecznych zapasów, techniki uderzeń i kontroli oktagonu. Większość walk kończy się decyzją sędziów. Nie jest to najbardziej ekscytujący wynik dla zwykłych widzów, ale jest bardzo powszechny. Zwycięzcą jest ten, kto wygra najwięcej rund.

2. Nokaut lub nokaut techniczny (KO/TKO)
Nokaut oznacza, że zawodnik nie może kontynuować walki. Sędzia przerywa walkę. Nokaut techniczny jest podobny, ale zwykle ma miejsce, gdy zawodnik otrzymuje zbyt wiele ciosów bez odpowiedzi, aby inteligentnie się bronić. Sędzia wkracza, aby go chronić. Sędziowie nie są tu potrzebni. Wystarczy jeden czysty cios lub seria ciosów, aby zakończyć walkę.

3. Poddanie się (poddanie się)
Tutaj technologia zwycięża nad brutalną siłą. Wojownik stosuje technikę zmuszającą przeciwnika do poddania się. Poddanie się (stuknięcie) jest uniwersalnym znakiem poddania się. Może to być dotyk dłonią, stopą lub nawet słowne „stuknięcie”. Poddania łamią stawy lub odcinają dopływ krwi do mózgu. To szybki koniec walki. Jeżeli zawodnik przyznaje się do porażki, nie jest wymagana żadna interwencja sędziego.

Czasem efektem jest remis. To rzadkie, ale się zdarza. Jeśli sędziowie punktują wszystkie rundy jednakowo, walka kończy się remisem. Lub przypadkowe naruszenie zmienia wszystko. Przekłucie oka może prowadzić do wcześniejszego zatrzymania. Jeżeli zawodnik nie jest w stanie kontynuować walki z powodu przypadkowego faulu, wynik może zostać uznany za brak walki lub remis techniczny, w zależności od liczby rozegranych rund.

Ale zwykle wszystko jest prostsze. Jeden wojownik wygrywa. Ten drugi przegrywa.

Kryteria oceny mogą wydawać się subiektywne dla osób z zewnątrz. Kto uderzył skuteczniej? Kto kontrolował klincz? Sędziowie zwracają także uwagę na „kontrolę oktagonu”. Jednak kontrola bez zadawania obrażeń nie prowadzi do zwycięstwa. Musisz albo uderzyć, albo zmusić przeciwnika do poddania się.

“Najlepsi wojownicy nie są najsilniejsi. To ci, którzy wiedzą, jak się przystosować. Uderzają, kiedy trzeba uderzyć i walczą, kiedy trzeba walczyć.”

Jak wygrać walkę w UFC: poddania i TKO

Technika uderzania działa. Walka działa. Ale w oktagonie nie wygrywa się zadając najładniejszy cios lub będąc na najbardziej dominującej pozycji. Wygrywasz zmuszając przeciwnika do osiągnięcia określonego rezultatu. W UFC istnieją tylko dwa główne sposoby pokonania przeciwnika, inne niż decyzja sędziego: poddanie i nokaut techniczny. Obydwa wymagają od przeciwnika poddania się.

Honor kapitulacji

Zwycięstwo przez poddanie następuje w momencie poddania się przeciwnika. To akt fizyczny. To ustne wyznanie. To jest kran.

Wojownicy stukają, gdy zdają sobie sprawę, że nie mogą wyrwać się z uścisku ani obronić się przed ciosami. Wyobraź sobie, że podnosisz łokieć i wypychasz staw poza jego naturalny zakres. Lub blokada kostki, która skręca staw poza jego naturalne granice. Ból pojawia się natychmiast. Ryzyko obrażeń na całe życie jest bardzo realne. Dotykasz, aby to zatrzymać.

Czasami bolesne trzymanie ma miejsce bez wydawania dźwięku. Tylny dławik odcina dopływ krwi do mózgu. Wojownik traci ton. Do kranu dochodzi zbyt późno lub w ogóle się nie zdarza. Sędzia interweniuje tylko wtedy, gdy utrata przytomności jest nieunikniona. W innych sportach poddanie się oznacza koniec kariery. Jest to postrzegane jako słabość. To zaszczyt tutaj. Przeżyjesz. Szanujesz technologię. Opuszczasz witrynę.

Młot sędziowski: TKO

Nie każda walka kończy się kranem. Niektóre kończą się machnięciem ręki przez sędziego, aby przerwać walkę. To techniczny nokaut.

W boksie odliczanie trwa na stojąco. W MMA tego nie ma. Zasady są inne. Chaos jest inny. Kiedy zawodnik zostaje poważnie kontuzjowany, sędzia musi ocenić sytuację w czasie rzeczywistym. Czy potrafi się mądrze bronić? Czy zostaje uderzony, przed czym nie może się obronić? Czy stracił wzrok?

Jeśli odpowiedź brzmi nie, walka jest skończona. Nie ma znaczenia, czy zawodnik stoi na nogach, czy leży na matach. Decyzja sędziego jest ostateczna. Chroni wojownika przed niepotrzebnymi krzywdami. TKO w transmisji wygląda jak nokaut, ale ma inne konotacje. Oznacza bezbronność, a nie tylko miażdżącą siłę ciosu. Jednak wynik jest taki sam. Jedna ręka idzie w górę. Drugi spada.

Którą metodę wolisz? Odruch szacunku czy zdecydowana interwencja sędziego? Odpowiedź zmienia się w zależności od tego, kto patrzy i kto krwawi. Drzwi klatki zamykają się. Dzwoni dzwonek. Decyzja wisi w powietrzu.

Jeśli zabrzmi dzwonek i żaden z zawodników nie poddał się bez znokautowania przeciwnika lub bycia znokautowanym, czekasz na werdykt. Sędziowie mają władzę. Używają 10-punktowego obowiązkowego systemu punktacji do punktowania w każdej rundzie. Zwycięzca rundy otrzymuje 10 punktów. Przegrany – 9 lub mniej. Niższe wyniki przyznawane są za naruszenia zasad, brak aktywności lub po prostu ostrożną grę.

Każdą walkę ocenia trzech sędziów. Ich obliczenia determinują wynik.

W jaki sposób sędziowie wybierają zwycięzcę walki UFC?

Jeśli wszyscy trzej sędziowie zgodzą się co do zwycięzcy, zostanie to jednomyślna decyzja. Zdecydowanie. Jeśli dwóch sędziów przyzna zwycięstwo jednemu zawodnikowi, a trzeci drugiemu, jest to decyzja niejednoznaczna. Jest ostrzej. Publiczność wstrzymuje oddech. Jeśli dwóch sędziów przyzna zwycięstwo jednemu zawodnikowi, a jeden uzna walkę za remis, jest to decyzja większości.

Można wygrać także wtedy, gdy walka zostanie przerwana z powodu kontuzji. Jest to rozwiązanie techniczne. Twój przeciwnik jest kontuzjowany. Nie może kontynuować walki. Otrzymujesz wygraną. Jeśli zawodnik złamie zasady i sędzia interweniuje, zostaje zdyskwalifikowany. To jest dla Ciebie zwycięstwo. Czasami wojownik po prostu się poddaje. Poddanie natychmiast kończy walkę. Przyczyną może być uraz lub choroba.

Walki nie zawsze kończą się wyraźnym zwycięzcą. Normalny remis ma miejsce, gdy wyniki sędziów znoszą się lub są identyczne. Jeśli obaj zawodnicy są zbyt kontuzjowani, aby kontynuować walkę, sędzia ogłosi remis techniczny. Czasami żaden z zawodników nie jest winny, ale złamanie zasad skutkuje kontuzją, która kończy walkę. To jest brak rezultatu. Nikt nie wygrywa. Nikt nie traci.

Ta złożoność sprawia, że ​​walki UFC są niezwykle ekscytujące. Walka w parterze zmienia wszystko. Wojownik może wyglądać dominująco na nogach. Następnie schodzi na ziemię. Nagle sytuacja zmienia się diametralnie. Szybka ucieczka z niebezpiecznej pozycji. Błąd przeciwnika. Narracja zmienia się w ciągu kilku sekund.

Sędziowanie w UFC jest trudniejsze niż w boksie. Ważne są trafienia. Transfery na ziemię są ważne. Ważna jest technika w parterze. Zwykle wygrywa ten, kto zajmie najwyższą pozycję. Kontroluje tempo. Ale nie zawsze. Wykwalifikowany dolny obrońca może zneutralizować atak. Sędziowie mogą przyznać rundę osobie na podłodze. To jest subiektywne.

Dana White o tym wie. Mówi, że sędziowanie budzi kontrowersje. Kluczową kwestią są wyrządzone szkody. Kto wyrządził najwięcej szkód? Runda za rundą. To najważniejsza rzecz, na którą należy zwrócić uwagę.

Historia podejścia sędziów do tej kwestii dodaje kolejną warstwę. Nie zawsze wszystko szło gładko.

Odpowiedzi na często zadawane pytania przez ekspertów w dziedzinie sportu i fitnessu znajdziesz na Sharecare.com.

Historia UFC

Ta koncepcja nie narodziła się w sali konferencyjnej wypełnionej prawnikami. Wszystko zaczęło się od Roriona Gracie. Był już ekspertem w brazylijskim jiu-jitsu (BJJ) i miał jasno określoną misję. Chciał wypromować swoją rodzinną szkołę sztuk walki. Program nauczania był brutalnie prosty. Zachowaj tylko te techniki, które sprawdzają się w prawdziwej walce. Wyrzuć wszystko, co jest przeznaczone na pokaz lub styl.

Przed klatką rodzina Gracie była już legendarna. Zorganizowali coś, co stało się znane jako Gracie Challenge. To było otwarte zaproszenie. Eksperci dowolnej dyscypliny sztuk walki mogliby przeciwstawić się Gracie lub jednemu z jego uczniów. To była prawdziwa walka. Żadnych zasad. Żadnych rękawiczek. Jedyny dowód skuteczności.

Potem pojawił się Arthur Davy. Był specjalistą od reklamy o innym podejściu. Pomysł na turniej sztuk walki zaproponował Semaphore Entertainment Group (SEG). Prezentacja była prosta, ale niebezpieczna. Przedstawiciele różnych stylów musieli się ze sobą zderzyć. Celem było określenie, który styl jest naprawdę lepszy. Kto zwycięży, gdy boks spotka się z karate? Kto zwycięży, gdy jiu-jitsu spotka się z kickboxingiem?

Nazwa wzięła się z nieoczekiwanego źródła. Krążą pogłoski, że pracownik SEG, Michael Abramson, ukuł określenie „The Ultimate Fighting Championship”. Brzmiało to ostatecznie. Finał.

12 listopada 1993 r. SEG zorganizowało swoje debiutanckie wydarzenie. Historia nazwała go później UFC 1.

Format był czysto turniejowy. Większość wczesnych wydarzeń UFC miała tę strukturę. Wygrałeś walkę? Ruszaj dalej. Poznajesz nowego przeciwnika. Zaginiony? Nie ma cię. Davy wyznaczył niektórych zawodników jako rezerwy na wypadek, gdyby ktoś został kontuzjowany lub nie mógł kontynuować walki. Skład uczestników był chaotyczną mieszanką mistrzów. Karate. Kickboxing. Boks. Jujutsu. Nawet sumo.

Do walki włączył się Royce Gracie. Był młodszym bratem Roriona. Nie jest największym facetem w klatce. Nie najbardziej skuteczny. Ale rozumiał zasadę dźwigni. Rozumiał grawitację. Rozumiał, że rozmiar nie ma żadnego znaczenia, jeśli zostaniesz uduszony, dopóki nie stracisz przytomności.

W ostatniej walce Royce zmierzył się z Gerardem Gordeau. Gordo również ćwiczył jiu-jitsu, ale Royce był szybszy. Mądrzejszy. Włożył Gordo do duszenia zza pleców. Walka się skończyła. Royce wygrał turniej.

Impreza zakończyła się sukcesem. Nie tylko udany. Fenomenalny. SEG natychmiast zaczął planować nowe turnieje. Zachowali nazwę. Postanowili zastosować system numeracji dla prawie wszystkich przyszłych wydarzeń. UFC 2. UFC 3. Legenda się rozpoczęła.

Era Dzikiego Zachodu

Na samym początku komórka wyglądała zupełnie inaczej niż sterylny, korporacyjny produkt, który widzimy dzisiaj. Początkowo nie było kategorii wagowych. Zawodnik ćwiczący lekkie jiu-jitsu może zmierzyć się z zapaśnikiem sumo. To było chaotyczne. Kategorie wagowe pojawiły się dopiero na UFC 12, ale nawet wtedy ich regulaminy były kilkakrotnie zmieniane, gdy sport próbował znaleźć swoje oparcie. Bojownicy mogli nosić swój tradycyjny sprzęt. Jeśli uprawiałeś jiu-jitsu, nosiłeś gi. Jeśli to było karate, przychodziłeś w spodniach do karate.

Czas trwania rund był całkowicie dowolny. UFC eksperymentowało z limitami czasowymi. Niektóre turnieje nie miały ograniczenia liczby rund. Cel był prosty: walczyć, aż ktoś wyraźnie zwycięży. Brak limitów czasu. Żadnej litości.

Dominacja w zapasach w parterze

Sztuczka styl kontra styl nie trwała długo. Większość walk toczyła się w parterze. Wielu tradycyjnych artystów sztuk walki z początkowej listy zawodników nie miało żadnego przeszkolenia w walce w parterze. Byli poza swoim żywiołem. Royce Gracie wygrał trzy ze swoich pierwszych czterech turniejów. Udowodnił coś, co zmieniło wszystko: aby przetrwać, potrzebujesz gry w parterze.

Żołnierze przystosowali się. Nie polegali już wyłącznie na swojej specyficznej dyscyplinie. Dodali zapasy. Opanowali bolesne techniki. Napływ czarnych pasów uległ spowolnieniu. UFC szybko zdało sobie sprawę, że czarny pas nie jest równoznaczny z byciem dobrym zawodnikiem. Oznaczało to, że spędziłeś lata studiując formę, niekoniecznie studiując przemoc w klatce.

Żadnych zasad, żadnych sędziów

UFC organizowało wydarzenia w stanach, które nie miały komisji sportowych. Dlaczego? Aby uniknąć regulacji. Nie było sędziów. Tylko sędzia. Nawet po dodaniu sędziów nie było jasnych kryteriów oceny. Sędziowie nie mogli przerwać walki. Ich jedynym zadaniem było przestrzeganie nielicznych istniejących zasad i rejestrowanie zmian. UFC potrzebowało kilku pierwszych wydarzeń, aby dać sędziom uprawnienia do przerywania walk. Kiedy to się stało, sport stał się bezpieczniejszy. Bardziej opłacalne.

Format turnieju

Z wyjątkiem UFC 9, która była serią pojedynków, UFC stosowało format turniejowy aż do UFC 18. Zawodnicy mierzyli się z wieloma przeciwnikami w ciągu jednej nocy. To było wyczerpujące. Od UFC 18, z wyjątkiem UFC 23, wydarzenia składają się z meczów pojedynczych. Koniec z nocnymi maratonami. Wojownicy mogli skupić się na jednym wrogu. W jednej walce.

Chaotyczny wzrost

Dana White powiedział, że ewolucja UFC jest chaotyczna. To nigdy nie było planowane. Pierwsza impreza Ultimate Fighting Championship miała być wydarzeniem jednorazowym. Sprzedawał się dobrze w systemie pay-per-view. Zrobili więc kolejny. I jeszcze jedno. Ani razu w życiu nie myśleli, że tworzą sport. Po prostu robili przedstawienie.

Ruina finansowa i SEG

UFC stopniowo wprowadzało więcej zasad. Był to sposób na uspokojenie krytyków. Przekształć mieszane sztuki walki w legalny sport. Ale w tym czasie poprzednik Zuffy, SEG, miał już problemy. Budżetowy. Od UFC 23 do UFC 29 SEG był na skraju bankructwa. Nie mieli pieniędzy, żeby uwiecznić te wydarzenia na taśmach wideo. Taśmy zniknęły. Historia została utracona.

Szukaj skandali

SEG promował wczesne wydarzenia UFC jako brutalne walki. Między ekspertami sztuk walki. Żadnych zasad. Wszystkie walki musiały zakończyć się wyraźnym zwycięzcą. Wyłoni się doskonały styl. Promowali walki jako brutalne pokazy siły. Zwrócili na siebie uwagę.

Krytykiem był amerykański senator John McCain. Fan boksu. Uważał, że walki UFC są podobne do „walek kogutów”. Wezwał gubernatorów stanów i władze miast do zakazania wydarzeń UFC. Zaplanowane walki musiały zostać zmienione w ostatniej chwili. Areny poinformowały UFC, że nie wolno im już organizować tam walk. Ciśnienie rosło.

Spadek SEG

UFC od dawna sprzeciwia się współpracy ze stanowymi komisjami sportowymi. SEG nadal promował UFC jako oryginalny sport. To tylko przyciągnęło więcej problemów. Niektórzy operatorzy telewizji kablowej odmówili transmisji wydarzeń UFC w trybie pay-per-view. Możliwości SEG stawały się coraz bardziej ograniczone. Zanim UFC przyjęło zasady ustalone przez Komisję Kontroli Zapasów w New Jersey, było już za późno, aby SEG odzyskał siły.

Era Fertitta

W 2000 roku SEG zorganizował UFC 29: Obrona pasów. Było to ostatnie wydarzenie UFC wyprodukowane przez firmę. Firmie groziło bankructwo. Presja polityczna sparaliżowała jej zdolność do rezerwacji i promocji programu. Dwóch braci, Frank Fertitta III i Lorenzo Fertitta, założyło firmę Zuffa, LLC. Zuffa oznacza po włosku „walczyć” lub „kłócić się”. Kupili UFC. Były bokser amator i promotor Dana White został prezesem nowej organizacji.

Lorenzo Fertitta był byłym członkiem Komisji Lekkoatletycznej stanu Nevada. Wkrótce komisja zaczęła monitorować wydarzenia UFC. Dało to UFC bardzo potrzebną dawkę wiarygodności. Operatorzy telewizji kablowej ponownie rozpoczęli nadawanie wydarzeń w systemie pay-per-view. Sport został uratowany. Na razie.

Randy Couture. Pięć tytułów. Legenda wyrzeźbiona z granitu. Zanim jednak zapisał się na kartach historii, był częścią mechanizmu, który uratował sport przed upadkiem. Wróćmy do roku 2001. UFC 30: Bitwa na promenadzie. To nie było kolejne wydarzenie. Było to pierwsze wydarzenie zorganizowane przez Zuffę. Coś, co zmieniło trajektorię rozwoju. Rośnie sprzedaż programów pay-per-view (PPV). Sprzedaż domowych wersji wideo znów stała się istotna. Prawdziwa zmiana nastąpiła jednak na poziomie kulturowym. Dana White wkroczył i zaczął przepisywać narrację. Samo zwycięstwo mu nie wystarczyło. Chciał szacunku.

Stara Gwardia przedstawiała wojowników jako barbarzyńców. Potwory. Biały zdecydowanie się temu sprzeciwił. Jego przesłanie było jasne. To nie są chuligani. To są konkurenci. Profesjonaliści. Dobrzy goście, którzy chcą udowodnić do kogo należy pas. To nie były tylko „kosmetyki”. To była strategia. Nie można zbudować imperium wartego miliardy dolarów na reputacji osoby stosującej bezmyślną przemoc. Potrzebujemy gwiazd. Potrzebujesz bliskości publiczności. Potrzebujemy historii, która sprawi, że obejrzy transmisję ktoś, kto pięć lat temu nigdy nie zdecydowałby się na walkę w klatce.

Przełom w telewizji kablowej

Potem przyszedł rok 2005. Spike TV. Najlepszy wojownik. Nazwa mówi wszystko, ale wpływ był znacznie bardziej złożony. To nie była tylko kompilacja najlepszych momentów. To był reality-show. Prawdziwi wojownicy. Prawdziwe stawki. Prawdziwy dramat. Konstrukcja była prosta, ale zabójcza. Grupa pełnych nadziei wojowników. Podzieleni na obozy. Wspólny trening. Życie razem. Kłócąc się. Coraz bliżej. A potem walczący. Każdy odcinek kończył się zwycięstwem i odejściem przegranego. Żadnych umów. Brak ubezpieczenia. Tylko presja przetrwania.

Po raz pierwszy fani nie potrzebowali karty kredytowej ani zakupu usługi pay-per-view, aby oglądać UFC. Mogliby po prostu włączyć telewizję kablową. Spike TV zapewniła organizacji platformę, jakiej nigdy nie miała. Edukował publiczność. Pokazał ludzką stronę sportowców. Pot. Wątpienie. Triumf. I zadziałało. Oceny poszybowały w górę. Podpisano umowy sponsorskie. Sport ewoluował od niszowej ciekawości do mainstreamowej rozrywki. Spike TV nie tylko wyemitowała program. Uprawomocnili ten model.

Dlaczego ta era jest ważna

Patrząc wstecz, decyzje podjęte we wczesnych latach Zuffy definiują dzisiejsze UFC. Przejdź od „walki na śmierć i życie” do „sportu”. Przejście z wyłączności pay-per-view na szeroki zasięg telewizji kablowej. To nie były wypadki. To były wykalkulowane ruchy. White i zespół UFC wiedzieli, że nie przetrwają samymi fanami. Potrzebowali przypadkowego widza. Sceptyk. Człowiek, który myślał, że MMA to po prostu ludzie bijący się nawzajem, dopóki jedno nie jest w stanie tego zrobić.

„The Ultimate Fighter” udowodnił, że narracja sprzedaje. Ludzi interesował nie tylko nokaut. Byli zainteresowani zawodnikiem, który powrócił po trzech porażkach. Facet trenujący w garażu. rywalizacja między obozami. To właśnie stworzyło lojalność. Mianowicie ta lojalność zapewnia stabilne funkcjonowanie organizacji.

Co dalej

Fundament został położony. Publiczność jest zaangażowana. Marka jest bezpieczna. Ale praca nie jest skończona. Biały o tym wie. Należy utrzymać dynamikę, jaką generuje Spike TV. Opracowywane są nowe strategie. Ekspansja na nowe rynki. Pokonywanie trudności związanych z rosnącym sukcesem. Przyszłość to nie tylko większe walki.

Dana White jest gotowy wypełnić lukę między dwoma gigantami. Kiedy bracia Fertitta kupili mistrzostwa Japonii w walkach dumy w marcu 2007 roku, fani odetchnęli z ulgą. W końcu przekonamy się, czy dominacja UFC utrzyma się w starciu z elitą Pride. White twierdzi, że to już nie jest tylko sen. Plany są oczywiście wciąż na wczesnym etapie. Ale teraz scena jest przygotowana na prawdziwy test. Kto tak naprawdę kieruje każdą kategorią wagową? Dowiemy się tego wkrótce.

UFC nie pozostanie tylko w Nevadzie. Rozrastają się. Wydarzenia na żywo odbywają się w Europie, Japonii, Kanadzie i Meksyku. Cel? Stwórz lojalną, lokalną bazę fanów. White wie, że telewizja dociera do 170 krajów. To świetnie wpływa na uznanie. Ale to nie wystarczy. Potrzebujemy ludzi na miejscach dla widzów.

“Kiedy organizujesz wydarzenie na żywo w mieście i przyciąga ono 15 000 lub 20 000 osób… opowiadają o tym swoim znajomym. Rozpoczyna się dystrybucja… następuje efekt przekazu ustnego, który ma kluczowe znaczenie dla rozwoju biznesu.”

Poczta pantoflowa napędza globalny wzrost. Wydarzenia na żywo wywołują tę ekscytację. Nie da się odtworzyć na ekranie ryku tłumu. Musisz to poczuć. Dlatego tak ważne jest wspieranie międzynarodowych pokazów. Nie chodzi już tylko o prawa do transmisji. Chodzi o obecność.

Wejście do klatki nie jest tanie, ale jest dostępne.

Ile kosztuje bilet na walkę UFC?

Średnia cena biletu wynosi około 208 dolarów. Możesz zdobyć miejsca już za 64 USD, w zależności od karty i miasta. Ceny są różne. Ale jeśli szukasz pieniędzy, spójrz na Conora McGregora. Jest najbogatszym wojownikiem. Jego stan? Szacunkowo na 120 milionów dolarów. To jest sufit.

Większość walk odbywa się w systemie pay-per-view. Można je kupić na stronie UFC lub za pośrednictwem ESPN+. Jednak biblioteka nie jest kompletna. Wydarzenia od 23 do 29 są nadal zablokowane. Nie ma jeszcze na nich komercyjnych płyt DVD.

Czym tak naprawdę jest MMA? To są mieszane sztuki walki. Hybrydowy. Czerpiesz elementy z boksu, zapasów, judo, jiu-jitsu, karate, Muay Thai. Wszystko idzie dobrze. Dlatego znów wybuchają debaty na temat legalności. To nie jest nielegalne. To wybuchowy wzrost. Jeden z najszybciej rozwijających się sportów w Stanach Zjednoczonych. Nowy Jork zniósł swój zakaz dopiero w 2016 r. Piętno znika. Fani pozostają.

Gdzie mogę oglądać wydarzenia UFC na żywo?

W przypadku najważniejszych walk nadal króluje system pay-per-view. Streaming go dogonił. Dostęp zapewnia ESPN+ i aplikacja UFC. Ale nic nie może się równać z areną. Chcesz hałasu? Chcesz napięcia? Idziesz na wydarzenie na żywo.

Droga od kontrowersji do ogólnie przyjętego uznania była ciernista. Jak działa pro wrestling różni się od jak działa boks. To jest walka. Żadnych skryptów. Tylko technologia i przetrwanie. Jest wilgotno. To jest okrutne. To jest sport. I on tu zostanie.

Linki do stron Sherdog, MMAFighting.com i Komisji Lekkoatletycznej stanu Nevada pomogą Ci być na bieżąco. Historia UFC jest napisana krwią i potem. Od amatorskich walk, które przyciągają tłumy, po zjawisko globalne. Katalizatorem był zakup Fertitty. Biały jest akceleratorem.

Cały świat patrzy. Zawodnicy doskonalą swoje umiejętności. Dziedzictwo Pride nie przeminęło. To czeka.